Michał

Imię i nazwisko
Michał
Lokalizacja
Warszawa
WWW
http://ferrisfremont.myminicity.com/

  • Poniedziałek, 22 września 2008

    • 13:27

      Czasem mi brakuje biura, ale tylko czasem...

  • Poniedziałek, 15 września 2008

    • 17:38

      Franz Ferdinand w Warszawie... hmmm... może się wybiorę, ale po Animal Collective mogę już nie chcieć.

    • 17:37

      Nowego Slipknota już nie jestem w stanie słuchać. Mimo metalowych korzeni... gusta się zmieniają, a w muzyce za dużo wspaniałych rzeczy się dzieje.

    • 17:36

      Nowa Metallica :). Nagrali album taki w stylu przełomu lat 80/90tych. Nudy. Kto by tego słuchał, przecież Metallica skończyła się na Kill 'em all.

    • 17:35

      Nowe Kings of Leon. Po genialnym singlu nie wierzyłem w album. Jak ci poniżej, nowe brzmienie, nowe rejony i jest naprawdę wybitnie.

    • 17:34

      Nowe TV on the radio - nowe brzmienie, na początku ciężko, ale podoba mi się coraz bardziej. Niemniej - lekkie rozczarowanie, choć może zbyt duże oczekiwania.

  • Wtorek, 9 września 2008

    • 15:22

      Zaczyna się sezon serialowy, jestem po pierwszym Californication. Na końcu fajny kawałek był:

    • 15:21

      Niebo nad Paryżem - przyjemne, ale w sumie przeciętne, takie europejskie Miasto Gniewu. Fajnie pokazany Paryż.

  • Niedziela, 7 września 2008

    • 09:50

      Dzisiaj dla odmiany nowa Metallica. Jakby śmieszni nie byli - po prostu ciekawość i miłe wspomnienia.

  • Sobota, 6 września 2008

    • 13:51

      Strawbery Jam - już dawno nie słuchałem płyty, która z każdym przesłuchaniem jest coraz lepsza.

    • 13:50

      Jeśli ktoś słuchał i odłożył na półkę, to niech posłucha jeszcze raz. Ja tak zrobiłem i nie mogę przestać:

    • 13:44

      Zespołem mojego życia w Warszawie zostało Animal Collective. Słuchanie tego, spacerując Marszałkowską, przechodząc obok PKiNu - niesamowity, absurdalny klimat.

    • 13:43

      Ach ta Warszawa, głowa boli... Pewex, Saturator - od dzisiaj jestem zakochany w Pradze. Jak mogłem się opierać? :)

  • Piątek, 5 września 2008

    • 14:02

      czekam, czekam... na nowy album TV on the radio, na koncert Animal Collective, na pracę, pieniądze, sławę, wakacje, święta...

    • 14:01

      jakoś się nie mogę wczuć w blipa, może spróbuję jeszcze raz...

  • Wtorek, 26 sierpnia 2008

    • 20:06

      Nie ma jak na Wspólnej... jednak :)

  • Poniedziałek, 25 sierpnia 2008

    • 10:05

      jadę do Kielc, Wspólna mi zbrzydła

  • Czwartek, 21 sierpnia 2008

    • 09:27

    • 09:00

      Było fajnie, tak w ogóle. Magicznie, rzekłbym banalnie.

    • 08:59

      Po koncercie Sigur Ros... tradycyjna recenzja [last.fm](s)

  • Środa, 20 sierpnia 2008

    • 10:07

      Dzisiaj Sigur Ros w jakimś parku...

  • Niedziela, 17 sierpnia 2008

    • 12:35

      Tego na pewno nie znacie, a robi wrażenie, i muzyka i obraz (przypomina stare dobre do the evolution):

  • Poniedziałek, 11 sierpnia 2008

    • 11:49

      Piosenka i trailer, coś w stylu Jarmusha (jeszcze nie widziałem):

    • 11:46

      Uwaga! Niedawno ukazał się nowy album Mike Patton'a, łatwo przegapić. Muzyka filmowa, bardzo znośna, z jednym kawałkiem z wokalem, absolutnie genialnym.

    • 11:05

      Na szczęście pogoda się popsuła. Można pracować.

  • Niedziela, 10 sierpnia 2008

    • 11:12

      Nie wiem po co mieszkam w Warszawie, w centrum i po co jest ładna pogodna, jeśli i tak, kurwa, z domu nie wychodzę.

  • Czwartek, 7 sierpnia 2008

    • 09:34

      Słucham Coldplay'a, dawno już nie słuchałem niczego tak głównonurtowego.

  • Środa, 6 sierpnia 2008

    • 21:12

      Co by tu blipnąć...

  • Poniedziałek, 4 sierpnia 2008

    • 20:00

      Na Wspolnej kreci sie tez sporo dzieci...

    • 19:58

      Ale na Wspolnej nie zawsze jest tak sielankowo, mozna na przyklad spotkac...

    • 19:16

      Na Wspolnej spokojnie, ludzie spaceruja, psy wyprowadzaja...

  • Piątek, 1 sierpnia 2008

    • 18:57

      Poczułem doniosłość chwili, byłem w muzeum, i na starym mieście, i o 17 przystanąłem... fajnie być tutaj, lubię Warszawę.

  • Czwartek, 31 lipca 2008

    • 21:21

      Jutro obchodzę razem ze stolicą rocznicę Powstania. Idę do muzeum!

    • 10:31

      Na Wspólnej lato w pełni. W dupę jeża, co za beznadziejne miejsce na spędzanie lata.

  • Wtorek, 29 lipca 2008

    • 21:33

      Za to namiętnie obstawiam wyników sportów, przez internet. To z takich tajemniczych faktów z mojego życia, o których mało kto wie.

    • 21:30

      Wróciłem z miasteczka do wsi. Na razie jakoś mi dobrze w tej wsi, miasteczko takie małomiasteczkowe mi się wydało. A wieś jak to wieś. Nigdy nie grałem w totka.

  • Piątek, 25 lipca 2008

    • 23:47

      Było super, dużo lepiej niż trzy lata temu. Żałuj Jacuzz. Cedric był w wyśmienitej formie, z nowymi zestawami ruchów. Omar do tego nauczył się improwizować.

    • 23:45

      No i po koncercie, zapraszam do mojej recenzji: [last.fm](s)

    • 15:33

      Kapela już też nie ta, od pierwszego albumu są na równi pochyłej, nie ma co się oszukiwać. Ale dzisiaj na chwilę o tym zapomnę.

    • 15:33

      Dzisiaj koncert Mars Volty. Nie czuję dreszczyku emocji, nie musząc godzinami tłuc się w pociągu, albo stać w korkach. Metro, 5 minut i jestem pod Stodołą.

  • Czwartek, 24 lipca 2008

    • 11:40

      Strasznie nieletnie to lato, takie akurat dla kogoś kto nie jedzie na urlop, tylko siedzi w Warszawie.

  • Środa, 23 lipca 2008

    • 10:41

      Wczoraj znalazłem, trochę babskie, ale wzruszające. I takie amerykańskie i slow motion na dodatek:

  • Wtorek, 22 lipca 2008

    • 20:35

      Zaliczyłem pierwszego gościa na Wspólnej. Każdy kto nie był może się czuć zaproszony. Parapetówa czeka, szykujcie się.

    • 09:57

      Mam ochotę na imprezę, najlepiej taką:

    • 09:06

      Na wspólnej bez zmian.

  • Niedziela, 20 lipca 2008

    • 17:55

      ufff, nareszcie weekend, szkoda że w mój weekend już nikt na piwo czasu nie ma :(

  • Piątek, 18 lipca 2008

    • 11:41

      Z gatunku złota myśl dnia na czasie: "Niemal wszystkie sposoby, którymi zdobywa się pieniądze, ubliżają człowiekowi" (Thoreau).

  • Czwartek, 17 lipca 2008

    • 19:51

      Rozmowy o pracę zawsze mi przypominają... skecz o mnie :):

    • 18:23

      Dzisiaj zaliczyłem rozmowę o pracę i kolejny raz przekonałem się, że nie nadaję się do bycia finansistą.

  • Środa, 16 lipca 2008

    • 12:02

      Jeden z ulubionych kawałków w 2007, teraz dopiero trafiłem na teledysk, na dodatek inspirowany moim ukochanym Carnivale: